W obronie Ministerstwa Prawdy
Karol Nawrocki: „Sytuacja, w której o tym, co wolno w internecie, decyduje urzędnik podległy rządowi, przypomina konstrukcję Ministerstwa Prawdy z książki George Orwella »Rok 1984«. (...) Jeśli władza decyduje, co jest prawdą, co dezinformacją, kto może mówić, a kto nie, wolność znika krok po kroku”.
Tak prezydent uzasadniał zawetowanie ustawy wdrażającej unijną dyrektywę o usługach cyfrowych, która była próbą ucywilizowania mediów internetowych poprzez stworzenie narzędzi do eliminowania treści niezgodnych z prawem lub w istotny sposób naruszających interes państwa. Można, oczywiście, dyskutować nad konkretnymi rozwiązaniami – było na to dużo czasu, bo konsultacje publiczne trwały miesiącami, a ministerstwo zorganizowało nawet wysłuchanie obywatelskie, żeby każdy mógł się wypowiedzieć – można też proponować rozwiązania alternatywne pozwalające wdrożyć unijną dyrektywę bez obaw o naruszenie wolności obywatelskich. Nie mam jednak wrażenia, że chodziło o konkretne zapisy w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)