Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Bach, bach, share. Życie na szybkim przewijaniu

17 stycznia 2026 | Plus Minus | Michał Dobrołowicz
autor zdjęcia: Artvibe/AdobeStock
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Ludzie przychodzą do lekarza jak do mechanika. Mają oczekiwanie: „Napraw mnie”.Rozmowa z dr. hab. Sławomirem Murawcem, psychiatrą

Żyjemy coraz szybciej, zaczynamy inaczej się komunikować. Tempo zmian jest tak duże, że pojawiają się głosy, iż także sam człowiek się zmienił, jest już kimś innym. Czy pan widzi tego nowego człowieka?

(cisza) Muszę się zastanowić. I wiem, że to nie może trwać zbyt długo, bo pan oczekuje szybkiej informacji.

To prawda.

I już ten nasz dialog daje wstępną odpowiedź na pana pytanie.

Ten nowy człowiek zbyt długo się nie zastanawia?

Gotowość do przemyśleń i posiadania własnych refleksji jest raczej w „starym” stylu. Odpowiedzi typu „Muszę się zastanowić, poszukać informacji i mieć na to czas” rzadko można obecnie usłyszeć. Częściej słyszymy sformułowaną natychmiastowo ocenę.

Jako autor wywiadu chcę, żeby nasz czytelnik z zaciekawieniem czytał to wydanie „Plusa Minusa”. Może z tego wynika oczekiwanie szybkiej odpowiedzi, czyli ten ping-pong, akcja-reakcja?

Tak, powodem szybkich reakcji są procesy społeczne i idąca za nimi zmiana oczekiwań. Zaczęliśmy oczekiwać, że padnie krótka, mocna odpowiedź i postawimy kropkę. Natomiast ten stary model, w którym są refleksja i dłuższe zastanowienie, naświetlanie zagadnienia z wielu perspektyw zrobił się trochę nieobecny, jakby był passé. Ma być jedna perspektywa, mocna i broniona do upadłego.

A może ten stary model wciąż jest, tylko trochę...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13379

Wydanie: 13379

Zamów abonament