Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Cło, ludobójstwo, AI i zaufanie

17 stycznia 2026 | Plus Minus | MAREK ŁAZIŃSKI

Organizowane od USA przez Europę po Japonię plebiscyty na słowa roku mają przypominać wydarzenia poprzednich 12 miesięcy, ale przede wszystkim skłaniać do refleksji nad językiem i wyrażać szacunek wobec niego. Co nam mówią o świecie w 2025 r.?

Polskie słowa roku 2025 w plebiscycie Uniwersytetu Warszawskiego to „dron” w głosowaniu kapituły językoznawczej i „kosmos/kosmiczny” w głosowaniu internetowym. Pierwszą trójkę w obu głosowaniach uzupełnia „weto”.

Na wojnie, na orbicie i w polityce

Dron, czyli bezzałogowy statek powietrzny, jest w słownikach notowany od niedawna (wsjp.pl). Słowo pochodzi z języka angielskiego, gdzie „drone” to w pierwszym znaczeniu „truteń”. Znaczenie techniczno-militarne wykształciło się w latach 30. XX wieku przez skojarzenie z cichym lotem trutnia. Wybór tego słowa roku związany jest z wojną w Ukrainie oraz incydentami naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jeszcze kilka lat temu słowo „dron” wywoływało niewinne skojarzenia ze sterowaną zabawką latającą.

„Kosmos” to stare słowo greckie oznaczające pierwotnie „przestrzeń”, „porządek” lub „piękno” (stąd kosmetyka), w polskich słownikach notowane od 1861 r. W znaczeniu astronomicznym – „wszechświat, przestrzeń pozaziemska” – jest popularne w językach środkowej Europy, w języku angielskim przestrzeń pozaziemską nazywa się raczej „space”.

W ubiegłym roku wyrazy „kosmos” i „kosmiczny” związane były przede wszystkim z udziałem Sławosza Uznańskiego w podróży na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Uznańskiego nazywamy „astronautą” (to słowo także było na liście wyboru plebiscytu), w PRL nazywano takich podróżników „kosmonautami”. Słowa...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13379

Wydanie: 13379

Zamów abonament