Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Futbol w Indiach goni berka

17 stycznia 2026 | Plus Minus | Bartosz Nosal
autor zdjęcia: Adimazes/ISL
źródło: Rzeczpospolita

Piłkarską kulturę w Delhi trzeba dopiero stworzyć. Ostatnio w klubie zrobiliśmy ścianę z wygenerowanymi dzięki AI wizualizacjami, na których tłumy kibiców Sportingu idą na mecz, bo do takiego stanu chcemy dążyć.Rozmowa z Tomaszem Tchórzem, trenerem Sporting Club Delhi

Pytanie, które zadają sobie zarówno laicy, jak i zaangażowani kibice, brzmi: jak to możliwe, że w kraju z prawie 1,5-miliardową populacją od dawna nie udaje się stworzyć piłkarskiej reprezentacji na choć przyzwoitym poziomie, która by coś znaczyła w Azji i grywała na mistrzostwach świata.

Takie pytanie często jest zadawane nie tylko w kontekście Indii, ale też Chin, czy – zachowując proporcje – nawet po porażkach Polski, wtedy pojawia się hasło o prawie 40-milionowym kraju, który nie radzi sobie z zestawieniem kilkunastoosobowej drużyny.

W przypadku Indii widzę kilka czynników. Po pierwsze – uważam, że stworzenie drużyny, a już zwłaszcza całego systemu piłkarskiego w danym kraju to proces. A Indie są krajem, w którym nie ma kultury długoterminowej, nie ma kultury procesu. Patrzy się na tu i teraz. W przypadku reprezentacji – na doraźny wynik w eliminacjach mistrzostw świata. W przypadku rozgrywek krajowych – gdy w 2014 r. startowała z pompą Indian Super League, za wielkie pieniądze ściągnięte zostały emerytowane gwiazdy, de facto na trzy miesiące. Bo rozgłos był potrzebny na już.

A w Indiach trzeba stworzyć system, który opiera się nie tylko na pierwszych drużynach, ale i drużynach młodzieżowych, na szkoleniu. Potrzebne jest myślenie o długofalowym procesie treningowym, bez ciągłych przerw i długich wakacji. Tu nie ma mowy, by proces treningowy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13379

Wydanie: 13379

Zamów abonament