Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Okradani z uwagi

17 stycznia 2026 | Plus Minus | Artur Bartkiewicz
Zdając się na algorytmy zrzucamy z siebie konieczność wyboru i refleksji nad tym, co jest dla nas ważne, przez co odbierana jest nam możliwość krytycznego myślenia czy świadomego kształtowania własnych poglądów
autor zdjęcia: Shutterstock AI
źródło: Rzeczpospolita
Zdając się na algorytmy zrzucamy z siebie konieczność wyboru i refleksji nad tym, co jest dla nas ważne, przez co odbierana jest nam możliwość krytycznego myślenia czy świadomego kształtowania własnych poglądów

Paradoksem naszej cyfrowej współczesności jest to, że z jednej strony rządzi nią tzw. ekonomia uwagi, która w centralnym punkcie stawia znaczenie ludzkiej uwagi dla gospodarki cyfrowej, a z drugiej strony w praktyce wygląda to tak, że żyjemy w tzw. kulturze dystrakcji, a nasza uwaga nigdy jeszcze nie była tak rozproszona.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował niedawno m.in. ustawę wdrażającą unijne rozporządzenie o usługach cyfrowych (DSA), powołując się przy tym na troskę o zachowanie wolności słowa w internecie. Prezydenta zaniepokoiło, że organy władzy mogą zyskać zbyt duży wpływ na to, co pojawi się w sieci – to z kolei skojarzyło mu się z Ministerstwem Prawdy z „Roku 1984” George’a Orwella.

Tymczasem poważne pytania dotyczące wolności we współczesnym świecie cyfrowym pojawiają się po drugiej stronie równania – czyli po stronie dostawców usług internetowych, a konkretnie po stronie GAFAM, czyli cyfrowej „Wielkiej Piątki” (GAFAM to akronim od nazwy pięciu największych amerykańskich firm technologicznych – Google'a, Amazona, Facebooka, Apple'a i Microsoftu). Prof. Shoshana Zuboff, autorka książki „Wiek kapitalizmu inwigilacji” przekonuje, że w internecie żyjemy obecnie w czymś w rodzaju inwigilacyjnego więzienia, w którym tzw. Big Techy nie tylko śledzą każdy nasz ruch, ale przede wszystkim uważnie go analizują, zdobywając na nasz temat wiedzę, jakiej nigdy nie zgodziliśmy się im ujawnić. Dzięki analizie behawioralnej naszych zachowań, prowadzonej przez sztuczną inteligencję (ale nie generatywną, znaną nam z chatbotów takich jak ChatGPT czy Gemini, ale predykcyjną) są w stanie przewidzieć nasze przyszłe zachowania, a nawet na nie wpływać.

– Dzisiaj platformy cyfrowe wiedzą o nas tak bardzo dużo, że przez...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13379

Wydanie: 13379

Zamów abonament