Prywatny kapitał napędem budownictwa społecznego
Mieszkaniowy Fundusz Wieczysty to pomysł na budowę mieszkań przez państwo na dużą skalę, z niskimi kosztami finansowymi pozwalającymi skokowo obniżyć czynsze – mówi Mateusz Bonca, prezes firmy doradczej JLL w Polsce.
Kwestie mieszkaniowe znów są wysoko na agendzie polskiej i międzynarodowej. Komisja Europejska zapowiedziała plan na rzecz przystępnych cenowo mieszkań, w tym roku ma się odbyć pierwszy szczyt poświęcony mieszkalnictwu. W Polsce, po dwóch latach sporu w koalicji, rząd postawił na budownictwo społeczne – i wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski jest „byczo” nastawiony do możliwości zbudowania poważnej alternatywy dla firm deweloperskich. Czy – biorąc pod uwagę bieżące marginalne wyniki tego sektora budownictwa, które widzimy w danych GUS – taki optymizm jest uzasadniony?
Budownictwo społeczne w Polsce istnieje od dekad, jednak mimo tego, że formuła się zmieniała, efektywność była raczej niewielka. Według GUS, w 2025 r. rozpoczęto budowę prawie 130 tys. mieszkań na sprzedaż, inwestorzy indywidualni rozpoczęli budowę 79 domów, a budownictwo społeczne nastawione na tani czynsz to niecałe 4 tys. O ile kierunek rozwijania budownictwa społecznego jest słuszny, to mechanizm jest nieskuteczny. Nieskuteczny, bo składający się z wielu pojedynczych projektów, dla których montuje się oddzielnie finansowanie z różnych źródeł, przy zastosowaniu różnych grantów. Dla wielu projektów najem miesza się także z dojściem do własności. Nie ma jednolitego systemu, przez co procesy są czasochłonne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
