Niewolnicza praca pierwszych dam – są składki, nie ma pensji
Posłowie pochylą się nad obywatelską propozycją wynagradzania małżonków prezydentów za rezygnację z pracy zawodowej.
Żony prezydentów RP, choć rezygnują z kariery zawodowej, by towarzyszyć mężowi w funkcji reprezentacyjnej, nie otrzymują za to wynagrodzenia. Pracę nauczycielki języka niemieckiego porzuciła na 10 lat Agata Kornhauser-Duda (od 2015 r. jest na urlopie bezpłatnym w II LO w Krakowie). Na mundurową emeryturę po 18 latach pracy w Służbie Celno-Skarbowej (KAS) w Gdańsku przeszła Marta Nawrocka, żona obecnego prezydenta Karola Nawrockiego. Może otrzymywać ok. 3,5 tys. zł netto miesięcznie.
Problem próbowano wielokrotnie rozwiązać – nie było jednak woli politycznej, by dokonać zmian w prawie. W 2021 r. Sejm przegłosował jednak obowiązek opłacania przez Kancelarię Prezydenta RP składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe dla małżonka prezydenta RP. Podstawę wymiaru składek ma stanowić kwota przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (to ok. 8,8 tys. zł), a nie pensja, jaką małżonka prezydenta otrzymywałaby, gdyby nadal pracowała. Okres podlegania ubezpieczeniom wlicza się do okresu pracy wymaganego do nabycia uprawnień pracowniczych. Zmiany objęły wszystkie małżonki prezydentów wybranych w wyborach powszechnych po...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
