Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nieprzekraczalne granice dla AI w sądzie i urzędzie

28 stycznia 2026 | Sądy i Prokuratura | Henryk Walczewski

Nie można się zgodzić, aby czynności i ustalenia sztucznej inteligencji stały się wiążące dla urzędników lub sędziów w jakimkolwiek zakresie czy sposobie.

AI, czyli sztuczna inteligencja, jest już praktycznie wszędzie, na życzenie mamy ją w smartfonie lub wyszukiwarce naszego komputera, a także kiedy jej nie chcemy – np. na infolinii. AI stanowi pokusę, aby zastępowała człowieka przy wykonywaniu uciążliwych lub trudnych czynności.

Trzy terminy

Wyrażają to trzy terminy – podpis, wybór i odpowiedzialność. Dlaczego powołuję się na nie w związku z AI oraz dlaczego są takie ważne? Przyjrzyjmy się im bliżej.

Podpis – wskazuje na osobę, która dokonała danej czynności. Oczywiście AI nie istnieje jako osoba i jest bytem wirtualnym. Byty wirtualne prawnie nie istnieją, a kogo nie ma, to nie może się podpisać. Tymczasem do czynności prawnej potrzebna jest podmiotowość prawna, co jest pojęciem obcym dla AI.

Obecnie wydaje się, że przypisanie AI jakiejkolwiek podmiotowości jest niemożliwe – co mogłoby zakończyć rozważania już w tym miejscu. To może się zmienić, np. z uwagi na postępującą w praktyce technologię pojazdów autonomicznych. Pojazd autonomiczny jest kierowany przez wirtualnego kierowcę, a gdyby „spowodował” wypadek, trzeba odpowiedzieć, kto będzie za niego odpowiadał.

Na razie to tylko abstrakcja, ale nie można wykluczyć wykreowania osobnej kategorii bytów wirtualnych na potrzeby „odpowiedzialności” za wykroczenia drogowe i „zdolności” ubezpieczeniowej z polisą na wirtualnego kierowcę włącznie. Póki co...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13388

Wydanie: 13388

Spis treści
Zamów abonament