UE ma umowę handlową z Indiami. Co da Europie ten historyczny deal
Umowę, która może podwoić europejski eksport, uzgodnili w Nowym Delhi Ursula von der Leyen i premier Indii Narendra Modi. To szansa dla europejskiego przemysłu maszynowego, rolnictwa i usług. Zniknie ponad 90 proc. ceł.
Po 19 latach rozmów UE i Indie zakończyły we wtorek w New Delhi negocjacje największej na świecie umowy o wolnym handlu. Co prawda nie oznacza to jeszcze jej podpisania, ale to nie umniejsza sukcesu – Europa dostała obniżki ceł, których nie dostał żaden partner handlowy Indii.
Umowa ma przynieść Europie 4 mld euro oszczędności na samych cłach. Zniknie większość ceł, które dziś potrafią sięgać 110 proc. w przypadku maszyn czy 150 proc. – wina. Umowa da także dostęp do indyjskiego rynku usług, w tym finansowych i morskich.
– UE i Indie tworzą dziś historię – mówiła w New Delhi Ursula von der Leyen. Dla szefowej Komisji Europejskiej to także wizerunkowy sukces, bo w dwa tygodnie sfinalizowała dwie umowy: zakończyła negocjacje z Indiami i podpisała umowę z Mercosurem, które mają potencjał zmienić światowy handel. W przypadku Indii jednak jest inaczej, niż Mercosuru – rolnicy nie protestowali, bo wrażliwe surowce rolne, jak wołowina, drób, ryż i cukier, są wyłączone z umowy, na co...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
