Sprawiedliwość i odwaga: dwa oblicza jednej prawdy?
Sztuka w sądzie ma sens i w tym tkwi jej siła. Nie jako dekoracja, lecz jako przypomnienie, że prawo nie istnieje w próżni, że za każdą decyzją stoi człowiek.
Sztuka w przestrzeni publicznej rzadko bywa celem samym w sobie. Najczęściej funkcjonuje ona na marginesie codziennych spraw – dostrzegana kątem oka, mijana w pośpiechu, obecna często jako element tła niż świadomego doświadczenia. A jednak właśnie w takich miejscach jej rola może być szczególnie znacząca. Tam, gdzie emocje są intensywne, a decyzje mają realne konsekwencje, kontakt z formą artystyczną może działać jak moment wyciszenia.
Przekierować myśli gdzie indziej
Coraz częściej mówi się o tym, że sztuka w instytucjach publicznych nie pełni wyłącznie funkcji estetycznej. Może wpływać na sposób odbierania przestrzeni i skłaniać do refleksji. Sądy – miejsca, w których krzyżują się porządek prawa i indywidualne decyzje – stają się dziś jednym z takich obszarów.
Coraz więcej instytucji publicznych w Europie, w tym sądy, zwraca się ku sztuce współczesnej. Budynki sądowe nie są już tylko zimnymi, zdepersonalizowanymi wnętrzami, lecz stają się elementem szerszej narracji. W Paryżu, Berlinie, Brukseli i Luksemburgu pojawiają się rzeźby i instalacje czy też obiekty ze świata sztuki tekstylnej, które oswajają przestrzeń.
Podobnie jest w Polsce, czego przykładem są wystawy w budynku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Od kilku lat budynki sądownicze w różnych stolicach angażują się w życie kulturalne miast – na przykład organizując...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)