Igrzyska bez Harry’ego Pottera
Simon Ammann nie wyrówna rekordu wszech czasów. Szwajcarski skoczek nie dostał olimpijskiej nominacji. To byłyby jego ósme igrzyska.
Gdy pierwszy raz pojawił się na olimpijskiej skoczni, prezydentem Polski był Aleksander Kwaśniewski, a Adam Małysz przeżywał kryzys i rozważał zakończenie kariery, nim na dobre się zaczęła. Lepsze wyniki osiągali Robert Mateja i Wojciech Skupień.
Był rok 1998. Zimowe igrzyska organizowało Nagano. 20-letni Małysz w obu konkursach na skoczni w Hakubie został sklasyfikowany w szóstej dziesiątce, a cztery lata młodszy Ammann – w czwartej. Nic jeszcze nie zwiastowało, że wkrótce ich olimpijską rywalizacją będzie żył cały świat skoków.
– Miałem wielkie szczęście, że mogłem być tam w Japonii w wieku 16 lat. Byłem najmłodszym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
