Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Na pewnym etapie trzeba zadać pytanie, co zrobić, żeby nas się bano

27 stycznia 2026 | Opinie | Estera Flieger
źródło: Rzeczpospolita

Deklaracja Polski o niewysyłaniu wojsk do Ukrainy była błędna. Pryncypialne zamykanie takiej opcji ograniczyło nasze możliwości manewru w polityce zagranicznej – mówi dr hab. Łukasz Fyderek, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dlaczego politycy wolą nie być przy stole, niż złożyć deklarację o udziale polskich żołnierzy w misji stabilizacyjnej, która miałaby się rozpocząć po zakończeniu wojny w Ukrainie? Albo inaczej: dlaczego opinia publiczna nie zaakceptowałaby wysłania choćby jednego oficera na Grenlandię? Chodzi o to, co nazywane jest realizmem?

Nie zawsze warto angażować środki w działania, które nie mają dużych szans na przyniesienie korzyści. Czy korzyści z wysłania symbolicznego kontyngentu na Grenlandię przeważałyby nad kosztami – nie wiem. Ale pewien umiar, wstrzemięźliwość lub samoograniczanie swoich działań w polityce zagranicznej są zwykle korzystne. Szczególny czas, w którym żyjemy – czas radykalnej przebudowy struktury stosunków międzynarodowych – skłania do ostrożnego gospodarowania zasobami militarnymi i zobowiązaniami międzynarodowymi. Jesteśmy w czasie przyspieszenia interakcji międzynarodowych i pojawiania się nowych pól rywalizacji i konfliktów. Polska jest państwem średnim i nasze zasoby pozwalają jedynie na ograniczone, miejscowe i punktowe wpływanie na bieg spraw. Stąd konieczność budowania zasobów militarnych, dyplomatycznych i w domenie soft power oraz strategicznego ich użycia we właściwym miejscu i czasie.

Wraz z rozwojem Polski przyszła refleksja na temat...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13387

Wydanie: 13387

Spis treści

Reklama

Zamów abonament