Prawo zdecyduje, kto jest w grupie
O tym, czy mamy do czynienia z grupą spółek, ma decydować rzeczywisty charakter relacji między nimi a spółką dominującą, a nie decyzja zarządu. To główne założenie zmian w prawie holdingowym.
Projekt z propozycją nowelizacji kodeksu spółek handlowych w tym zakresie został właśnie przyjęty przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Zdaniem jego autorów, obecne przepisy o grupach spółek, które weszły w życie nieco ponad trzy lata temu, zupełnie się nie sprawdziły, o czym świadczy fakt, że ich wykorzystanie w praktyce jest znikome.
Także Piotr Podsiadło, adwokat z Kancelarii EY Law, uważa, że obecną regulację grup spółek nie sposób uznać za sukces.
– W ciągu kilku lat zarejestrowano w całym kraju zaledwie około trzydziestu takich struktur. Dotychczasowe rozwiązania krytykowane są za niejasno określone granice działania w interesie grupy, a także nieefektywny, sformalizowany mechanizm wydawania wiążących poleceń. Praktyka pokazała, że grupy spółek wolą funkcjonować nieformalnie. Tak jak przed wejściem w życie noweli z 2022 r. Formalna struktura grupowa nakłada bowiem dodatkowe wymogi proceduralne, oferując w zamian bardzo niewiele korzyści niedostępnych w ramach nieformalnego zgrupowania – wyjaśnia ekspert.
Co ma się zmienić?
Fundamentalna różnica pomiędzy obecnym stanem prawnym a projektem polega na tym, że dziś stosowanie prawa holdingowego nie jest obowiązkowe. Komisja przyjęła zasadę powszechnego charakteru proponowanej regulacji. To zaś oznacza, że przepisy znajdą z mocy prawa zastosowanie do wszystkich grup spółek,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)