Członkowie wspólnot mają bardziej angażować się w ich działalność
Nowe zasady głosowań nad uchwałami wspólnot mieszkaniowych niepokoją niektórych ekspertów. Ostrzegają oni, że w skrajnych sytuacjach właściciele dwóch lokali będą mogli zdecydować o zaciągnięciu zobowiązań w imieniu wszystkich.
Funkcjonowanie wspólnot mieszkaniowych regulują przestarzałe, niezmieniane od 30 lat przepisy ustawy o własności lokali (t.j. DzU z 2023 r., poz. 1688 ze zm.). Zarządcy nieruchomości od lat apelowali o ich zmianę. W końcu Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło projekt, który zakłada m.in. zmianę zasady przyjmowania uchwał przez wspólnoty. To reakcja na powtarzające się skargi dotyczące niewielkiego zainteresowania właścicieli mieszkań udziałem w zebraniach czy choćby oddaniem głosu w elektronicznym głosowaniu, co paraliżuje działanie wspólnot. Nie można przegłosować uchwały o wysokości zaliczek, co zaburza płynność finansową, rozpocząć nawet najbardziej pilnego remontu, zdecydować o zmianie przeznaczenia części wspólnych czy o zmianie zarządcy. Nie można, bo do podjęcia uchwały potrzeba bezwzględnej większości głosów wszystkich właścicieli.
Przygotowany przez resort projekt zmienia te zasady. Zdaniem części ekspertów nawet za bardzo. Decyzje podejmowane w trybie indywidualnego zbierania głosów będą zapadać zwykłą większością. Jeśli właściciele mieszkań nie zmienią swojego podejścia do zebrań, to tak jakby pozwolili o swoim majątku decydować sąsiadom.
– Tak, jak w przypadku spółdzielni mieszkaniowej, tak we wspólnotach mieszkaniowych wychodzimy z założenia, że nikogo nie można zmusić do korzystania ze swoich praw. W odpowiedzi na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)