Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Po prostu peerelowski glina

28 lutego 2026 | Plus Minus | Rafał Dajbor
Jedna z pierwszych prób zorganizowania fanów „07 zgłoś się”. Spotkanie z twórcami serialu, m.in. Bronisławem Cieślakiem, odtwórą roli porucznika Borewicza, 18 października 2003 r. w Warszawie
autor zdjęcia: Damian Ruciński/REPORTER
źródło: Rzeczpospolita
Jedna z pierwszych prób zorganizowania fanów „07 zgłoś się”. Spotkanie z twórcami serialu, m.in. Bronisławem Cieślakiem, odtwórą roli porucznika Borewicza, 18 października 2003 r. w Warszawie
źródło: Rzeczpospolita

Sukces i współczesne uwielbienie dla przygód porucznika Borewicza wynikają z faktu, że choć „07 zgłoś się” czerpało inspirację z zachodnich produkcji kryminalnych, to jednak nie kopiowało wprost żadnego znanego wzorca.

Popularność „07 zgłoś się” trwa w najlepsze już od wielu lat, a nawet można powiedzieć, że rośnie z każdym rokiem. Od kilku lat sta­je się nawet na swój sposób zorganizowana. Liczna grupa fanów skupia się wokół facebookowego profilu „07 zgłoś się – fani” współ­prowadzonego przez Michała Wojciechowskiego, a raz w roku spo­tyka się na zlocie – tu z kolei organizatorem jest Piotr Furmanek – w ośrodku wczasowym „Skowronek” pod Augustowem, w którym kręcono trzy odcinki serialu.

A przecież jeszcze nie tak dawno wcale nie wyglądało to tak optymistycznie. Pierwsze próby zorganizowania fanów porucz­nika Borewicza podjęła dziennikarka „Gazety Wyborczej” Dorota Szymborska. Spotkanie odbyło się w Warszawie 18 października 2003 r. Przyjechali na nie nie tylko Krzysztof Szmagier, Bronisław Cieślak i Ewa Florczak, ale także aktywny wtedy jeszcze na scenie Teatru Narodowego Zdzisław Tobiasz, Tatiana Sosna-Sarno oraz Jerzy Dziewulski. Jednak inicjatywa Szymborskiej nie miała dalsze­go ciągu. Także wiele innych spotkań wokół serialu, na które zresz­tą chętnie przyjeżdżał Bronisław Cieślak, choć czasem sygnowane były hasłem „zlot fanów”, miało charakter jednorazowy i nie wy­tworzyło żadnego fanowskiego środowiska.

Borewicz jak Tytus

Pierwszy zlot z założenia...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13415

Wydanie: 13415

Zamów abonament