Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kultura w czasach rozproszenia

28 lutego 2026 | Plus Minus | Michał Chudoliński
Steven Yeun jako detektyw Mike Ro, Matt Damon jako porucznik Dane Dumars, scenarzysta/reżyser Joe Carnahan, Ben Affleck jako sierżant detektyw J.D. Byrne i Kyle Chandler jako agent DEA Mateo „Matty” Nix na planie filmu „The Rip” (od lewej do prawej)
autor zdjęcia: Claire Folger/Netflix
źródło: Rzeczpospolita
Steven Yeun jako detektyw Mike Ro, Matt Damon jako porucznik Dane Dumars, scenarzysta/reżyser Joe Carnahan, Ben Affleck jako sierżant detektyw J.D. Byrne i Kyle Chandler jako agent DEA Mateo „Matty” Nix na planie filmu „The Rip” (od lewej do prawej)

Nie chodzi o to, że widz stał się mniej uważny. Stał się przeciążony. Nie chodzi też o to, że Netflix czy gry „psują” opowieść. One dostosowują ją do środowiska, w którym uwaga jest zasobem limitowanym.

Gdy Matt Damon promował swój nowy film „The Rip”, opowiedział o praktykach Netflixa. Według niego platforma zaleca scenarzystom, by kluczowe elementy fabuły powtarzać nawet trzy–cztery razy w dialogach. Powód? Widzowie oglądają filmy, jednocześnie scrollując telefony. Ta wypowiedź szybko wywołała dyskusję. W mediach pojawiły się zarówno głosy poparcia, jak i sprzeciwu. Jedni uznali słowa Damona za dowód głębszej zmiany w sposobie opowiadania historii. Inni potraktowali je jako kolejną hollywoodzką przesadę.

Argument Damona nie jest bezpodstawny. Oglądanie filmu w domu to dziś zupełnie inne doświadczenie niż seans w kinie. W sali kinowej uwaga jest skupiona na jednym ekranie. Przynajmniej w teorii nic jej nie przerywa. W domu sytuacja wygląda inaczej. Obok filmu działa telefon. Pojawiają się powiadomienia. Uwaga co chwilę przenosi się między ekranami. Dlatego – jak mówi Damon – platformy chcą przyciągnąć widza jak najszybciej. Mocna scena akcji w pierwszych minutach. Wyraźny konflikt. Szybkie tempo. A potem kolejne bodźce, by utrzymać koncentrację i nie pozwolić jej odpłynąć.

Narracja w nowych warunkach odbioru

Ta obserwacja nie jest trywialna. Zakłada ona, że struktura narracji powinna dopasować się do rytmów uwagi współczesnego odbiorcy. Jeśli widz ma tendencję do podziału koncentracji, to fabuła...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13415

Wydanie: 13415

Zamów abonament