Jak legalnie delegować pracowników do Wielkiej Brytanii?
Po brexicie polscy przedsiębiorcy muszą mierzyć się z odmiennym systemem prawnym. Zasady wynagrodzeń, czasu pracy, urlopów czy ochrony przed zwolnieniem różnią się znacząco od polskich, a błędy w stosowaniu prawa mogą oznaczać wysokie kary finansowe i odpowiedzialność karną.
Koniec ery unijnych ułatwień łączy się z tym, że delegowanie pracowników do Wielkiej Brytanii wymaga biegłości w dwóch, często bardzo odmiennych, porządkach prawnych. Warto znać różnice między przepisami polskimi a brytyjskimi, aby świadomie decydować o legalnym wysyłaniu pracowników na Wyspy.
Od momentu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE, dyrektywa 96/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 16 grudnia 1996 r. dotycząca delegowania pracowników w ramach świadczenia usług przestała tam obowiązywać. Polscy przedsiębiorcy muszą teraz stosować bezpośrednio brytyjskie prawo krajowe, które w wielu miejscach zaskakuje swoją konstrukcją i może wiązać się z dodatkowymi kosztami dla pracodawców. Przed delegowaniem pracownika do UK warto skonsultować się z lokalnym doradcą, aby uniknąć błędów związanych z nieznajomością przepisów.
Wynagrodzenie
W Polsce kwestia wynagrodzenia minimalnego jest stosunkowo prosta – mamy jedną stawkę miesięczną (a także minimalną stawkę godzinową), a czas pracy jest zdefiniowany w kodeksie pracy jako pozostawanie w dyspozycji pracodawcy. W Wielkiej Brytanii fundamentem jest godzinowa płaca minimalna (National Minimum Wage). Od 1 kwietnia 2025 r. dla pracowników w wieku 21 lat i starszych wynosi 12,21 funt. za godzinę, ale zapowiedziane są podwyżki w 2026 r.
Czas pracy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)