Kiedy kibole rządzą światem
„Krzyżacy” Jana Klaty z Teatru im. Jaracza w Olsztynie ośmieszają kibolską, uproszczoną wizję świata, która prowadzi do wojen traktowanych jak ustawki.
„Krzyżacy” z olsztyńskiego Teatru im. Jaracza to jedno z lepszych przedstawień Jana Klaty od czasu znakomitego „Wesela” w Starym Teatrze (2017), zaś niektóre sceny, również dzięki choreografii Maćka Prusaka, to ścisła czołówka w dorobku obecnego szefa Teatru Narodowego.
To nie musi być od początku oczywiste, ponieważ Klata szkicuje postaci grubą, przerysowaną, komiksową kreską, zaś Mirek Kaczmarek, autor scenografii i świetnych kostiumów, zapakował bohaterów w srebrne kurtki, inspirowane kibolskimi flyersami. Różnią się tylko „logo klubu” – polskim orłem i niemieckim czarnym krzyżem. Kaptury są jak rycerskie hełmy – z odpinanymi przyłbicami, srebrne opaski okalają łydki. Obuwie sportowe, które przydaje się do hobby horsing, czyli imitacji jazdy konnej jak u Monty Pythona, lub tańca raperów-blokersów.
Dobrzy my i źli oni
Zwłaszcza na początku wszyscy mówią karykaturalnie głośno i deklaratywnie, bo chcą wyeksponować własny wizerunek oraz ogłuszyć i spacyfikować przeciwnika. Główną rolę gra prostacka, kibolska wizja świata, gdzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
