Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Antarktyda: Droga do złóż stoi otworem

05 marca 2026 | Ekonomia i rynek | Mariusz Janik
Amerykańska baza McMurdo na Antarktydzie to największy kompleks lotniskowy w tej części świata. Samoloty transportowe mogą tam lądować, bo warunki są przewidywalne. Eksperci ostrzegają jednak, że to się może zmienić, gdy zamiast śniegu zacznie padać deszcz
autor zdjęcia: shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Amerykańska baza McMurdo na Antarktydzie to największy kompleks lotniskowy w tej części świata. Samoloty transportowe mogą tam lądować, bo warunki są przewidywalne. Eksperci ostrzegają jednak, że to się może zmienić, gdy zamiast śniegu zacznie padać deszcz

Nie ma na Ziemi chłodniejszego miejsca ani większej pustyni niż Antarktyda. To się może jednak zmienić: biegun coraz częściej doświadcza deszczów, które mogą padać nawet podczas mrozów.

„Półwysep Antarktyczny ociepla się w gwałtownym tempie, z coraz częściej występującymi temperaturami ekstremalnymi i opadami, zmniejszającą się lodową pokrywą morza, kurczącymi się lodowcami, zapaścią pokrywy lodowej i zmianami ekosystemów” – skonkludowali badacze z międzynarodowego zespołu, który w ostatnich miesiącach analizował zmiany klimatu na biegunie południowym, a w szczególności w jego najcieplejszym miejscu kontynentu, czyli wspomnianym Półwyspie.

Dotychczasowa średnia temperatur w tej części świata była wyjątkowo sroga dla człowieka: latem wahała się pomiędzy 5 stopniami na minusie i 5 na plusie. W zimie potrafiła spaść poniżej minus 20 stopni, aż po rekordowe minus 60 w najbardziej niedostępnych, górskich częściach kontynentu. Ale ta statystyka zaczyna odchodzić w przeszłość – niemal dokładnie sześć lat temu odnotowano na Antarktydzie ponad 18 stopni na plusie. Na Półwyspie – fragmencie lądu zwróconym w stronę Ameryki Południowej – powtarzającym się regularnie elementem aury stały się deszcze.

Deszcz na lodzie

Do niedawna to było nie do pomyślenia. – Samoloty lądowały tu na lodowym żwirze, który rzadko bywał śliski, bo nie było tu warunków, w których cokolwiek by zamarzało. Wszystkie historyczne obiekty trwały tu w doskonałym stanie, z uwagi na suche, mroźne powietrze – opisuje na stronach portalu The Conversation...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13419

Wydanie: 13419

Spis treści
Zamów abonament