Główne cele nieosiągnięte, ataki będą trwać
Kilka tygodni, a może nawet miesięcy może potrwać wojna przeciwko Iranowi. USA i Izrael na razie nie osiągnęły celów, a reżim ciągle się trzyma.
Mimo trwających od soboty ataków lotniczych i rakietowych, siłom Izraela i USA nie udało się zrealizować dwóch pierwotnych założeń: doprowadzenia do upadku reżimu oraz wywołania powstania narodowego przeciwko rządzącym ajatollahom.
– W hierarchii planów USA nastąpiła już pewna korekta. Cel w postaci zmiany reżimu znalazł się na dalszym planie, zastąpiony przez konieczność likwidacji irańskiego programu nuklearnego oraz balistycznego – mówi „Rz” Dominique Moïsi, współzałożyciel Francuskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
– Amerykanie są zdeterminowani, aby zakończyć wojnę niekwestionowanym sukcesem, gdyż w przeciwnym przypadku ich wpływy na Bliskim Wschodzie ulegną znacznemu osłabieniu – mówi Ilter Turan, emerytowany profesor Uniwersytetu Bilgi w Stambule.
Jednak ataki z powietrza mogą nie wystarczyć do obalenia reżimu, a oznak powstania narodowego na razie nie widać.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)