Koniec mitów o luce VAT. Rząd nie zyska miliardów
Przez lata politycy karmili nas wizją miliardów złotych, po które wystarczy się schylić, ścigając mafie i oszustów. Instytut Finansów Publicznych ostrzega jednak, że luka VAT nie jest skarbonką bez dna.
– Luka VAT nie może być traktowana jako istotne źródło redukcji deficytu, a jej dalsze ograniczenie – jako polityczny pretekst do nowych wydatków np. socjalnych przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w 2027 r. – to główne wnioski raportu „Luka VAT w Polsce 2000–2025: przyczyny, działania i efekty. Czy ograniczenie luki VAT jest trwałe?”. Publikację przygotował Instytut Finansów Publicznych, we współpracy z Fundacją Przyjazny Kraj, a „Rzeczpospolita” opisuje go jako pierwsza.
Autorzy analizy, Sławomir Dudek (który pracował nad raportem do końca 2025 r.), Ludwik Kotecki i Konrad Walczyk, obalają w raporcie wiele mitów, zapraszają do poważnej debaty i wyraźnie ostrzegają, że choć dalsza walka z luką VAT jest potrzebna i pożądana, nie rozwiąże strukturalnych problemów polskiego budżetu. I to z kilku powodów.
Spadek luki VAT
Po pierwsze, luka VAT w Polsce – według nowcastu autorów – spadła w 2005 do relatywnie niskich poziomów. Eksperci IFP szacują, że na koniec minionego roku wynosiła ona 6,9 proc. potencjalnych wpływów (0,6 proc. PKB) wobec 10,9 proc. na koniec 2024 r. To wyliczenia wedle definicji stosowanej przez Komisję Europejską, a wedle definicji stosowanej przez Ministerstwo Finansów – spadek jest nawet większy – do 2,7 proc. z 6,9 proc. rok wcześniej.
– Im niższa luka, tym mniejsza...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
