Zawsze chciał wygrywać
Akcja i gol Oskara Pietuszewskiego w meczu z Benfiką wzbudziły podziw w Europie. 17-letni skrzydłowy chyba wreszcie zadebiutuje w pierwszej reprezentacji Polski.
Polski futbol nie ma zbyt wielu takich piłkarzy: przebojowych, grających z polotem, którzy nie boją się wziąć na własne barki odpowiedzialności w najważniejszych momentach. Wychowanek Jagiellonii Białystok jest właśnie takim zawodnikiem i pokazuje to w jednym z największych europejskich klubów.
Do FC Porto Pietuszewski przeniósł się zimą, a Portugalczycy wydali na niego ledwie 8 mln euro. Jak na dzisiejsze standardy i skalę talentu, którą nasz skrzydłowy pokazuje, to niewielkie pieniądze, zwłaszcza że portugalski klub zapewnił sobie klauzulę odstępnego w wysokości 60 mln euro. Porto podpisało z nim kontrakt do 2029 roku, bo na dłuższą umowę z niepełnoletnim zawodnikiem nie pozwalały przepisy.
17-letni Polak rozegrał w nowym klubie ledwie siedem ligowych spotkań, a już zdążył zdobyć dwie bramki i dołożyć dwie asysty. Gol, którego strzelił w ostatni weekend Benfice Lizbona, wzbudził zachwyt w Europie.
Pietuszewski popędził na bramkę rywali, ograł Nicolasa Otamendiego i strzelił lewą nogą nie do obrony. Brawa wzbudziło nie tylko samo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)