PIP to straszak na przedsiębiorców
W teorii nowe przepisy mają chronić pracowników. W praktyce co najwyżej przypomną przedsiębiorcom, że państwo zawsze może im zajrzeć przez ramię.
Mamy to – mogą zakrzyknąć rządzący. Państwowa Inspekcja Pracy będzie silniejsza. Historia tej ustawy przypomina serial z licznymi zwrotami akcji. Było polityczne zawahanie, był sprzeciw premiera, a na końcu dobrze znany w polskim prawodawstwie legislacyjny sprint. Efekt? Jak zwykle. Przepisy są, ale wątpliwości też nie brakuje.
Co z tego wszystkiego realnie może wyniknąć? Od kilku lat liczba kontroli PIP utrzymuje się na podobnym poziomie – około 60 tys. rocznie. Około 30 proc. z nich jest inicjowanych skargami pracowników....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)