Konflikt w Zatoce zmusza do rewizji prognoz
Wyższa inflacja, nieco niższy wzrost gospodarczy – w tym kierunku zmieniają się bazowe prognozy ekonomistów dla Polski. Pierwsze zespoły już zrewidowały swoje projekcje, kolejne nad tym pracują.
Gdy na początku minionego tygodnia, tuż po ataku USA i Izraela na Iran, zapytaliśmy jednego z ekonomistów o rewizje prognoz, usłyszeliśmy, że na to za wcześnie. Po tygodniu sytuacja się jednak zmieniła. Kolejne zespoły analityczne zaprzęgają do obliczeń swoje modele ekonometryczne i zmieniają domyślne scenariusze dla polskiej gospodarki. Nadal zakładają solidny wzrost PKB i inflację w przedziale celu NBP, ale te podstawowe ścieżki lekko tracą blask.
Wywrócony stolik z prognozami
Prognozy zrewidowali analitycy mBanku. „Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie wywrócił makroekonomiczny stolik z prognozami” – piszą, zauważając, że skutki ekonomiczne są już „w pewnym zakresie nieodwracalnie negatywne”. Wciąż zakładają, że transport przez Cieśninę Ormuz zostanie udrożniony, niemniej przewidują, że ceny ropy, a w ślad za nimi paliw, nie wrócą do punktu wyjścia. – Szok w łańcuchach dostaw delikatnie rozleje się na inne obszary: rolnictwo, ceny innych nośników energii. To wygeneruje ogon nieznacznie podwyższonej inflacji przez kilka kwartałów – mówi dr Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku.
Efekty dla krajowej inflacji? Zamiast prognozowanych na kolejne kwartały 2,2–2,4 proc., wyniki do 2,9 proc. Na początku 2027 r. inflacja mogłaby skoczyć nawet ponad 3 proc. – W przyszłym roku będziemy musieli się też przygotować na korekty taryf...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)