Sprzedaż złota to teraz zły pomysł
Na czas pokoju mamy wystarczające rezerwy, ale przyszłość jest niepewna. Gdy idzie wojna, trzeba wzmacniać rezerwy – mówią ekonomiści.
Adam Glapiński, prezes NBP przekonywał w czasie konferencji prasowej w środę po południu, że sytuacja jest nadzwyczajna, że jest pilna potrzeba wzmacniania poczucia bezpieczeństwa Polaków, musimy więc szybko modernizować i wzmacniać naszą armię. Do tego potrzebne są duże pieniądze. Zdaniem szefa NBP i prezydenta, w tym celu zamiast sięgać po nisko oprocentowaną pożyczkę z unijnego programu SAFE, lepiej sięgnąć po niezrealizowane zyski ze wzrostu wartości złota znajdującego się w rezerwach banku centralnego. Mimo usilnych zabiegów prezesa NBP i prezydenta, pomysł ten nie przekonuje nie tylko rządu i polityków koalicji rządzącej, ale też większości ekonomistów.
Nie czas na sprzedaż
– Konferencja prezesa Glapińskiego potwierdziła to, co podejrzewaliśmy wcześniej. Prezydent i szef NBP postanowili stworzyć mechanizm, dzięki któremu przy okazji eliminacji warunkowości zapisanej w programie unijnego SAFE, można by poszerzyć kompetencje prezydenta. Wszelkie działania powołanego na podstawie ich projektu funduszu w BGK, za którego pośrednictwem miałoby się odbywać...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)