NBP czeka bezprecedensowa kontrola
NIK skontroluje „całość działalności instytucji”, czyli jak bank wydaje rocznie 2 mld zł. To pokłosie polskiego SAFE 0 proc.?
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli sprawdzą kierowany przez Adama Glapińskiego Narodowy Bank Polski. Zbadają „całość działalności instytucji”, czyli w jaki sposób NBP wydaje swój roczny budżet w wysokości ponad 2 mld zł i dlaczego umowy zewnętrzne kosztują go setki milionów złotych.
To będzie pierwsza taka kontrola NIK w Narodowym Banku Polskim. Nie tylko ze względu na zbadanie całości gospodarki finansowej banku centralnego. Kontrola będzie przeprowadzona już według nowych zasad, jakie wprowadził nowo powołany prezes NIK Mariusz Haładyj. A więc Izba sprawdzi, czy gospodarowanie budżetem NBP było nie tylko zgodne z przepisami, ale także oszczędne i celowe. Bezprecedensowa kontrola potrwa aż rok.
– Historycznie patrząc na kontrole NIK, to głównie dotyczyły działań NBP związanych z obsługą budżetu państwa. Pamiętam taką z 2014 r., dotyczącą zarządzania rezerwami dewizowymi. Potem aktywność kontrolerska Mariana Banasia (poprzedni prezes NIK w latach 2019-2025 – red.) wobec prezesa Adama Glapińskiego była chyba niewielka, ograniczająca się jedynie do corocznego wykonania budżetu i założeń polityki pieniężnej – przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” jeden z byłych wieloletnich członków kierownictwa Najwyższej Izby Kontroli.
Kontrola, jaką rozpocznie NIK w NBP, odbędzie się pod hasłem: „Wybrane elementy działalności i gospodarki finansowej Narodowego Banku Polskiego”. Jakie obszary...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
