Koniec miodowego miesiąca
Im częściej prezydent będzie zobligowany do wetowania ustaw, które cieszą się sympatią i przychylnością większości, tym dla niego gorzej – uważa prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Jakie pierwsze efekty nominacji PiS dla Przemysława Czarnka na kandydata na premiera można zobaczyć już dziś?
Przemysław Czarnek wszedł do kręgu czołowych polityków PiS relatywnie niedawno, ale za to z przytupem, angażując się jeszcze jako minister w różnego rodzaju spektakularne konflikty o podłożu kulturowym. Choć one angażują z reguły mniejszość odbiorców, to jednak efekty rezonują bardzo szeroko.
Nominacja Czarnka wiązała się z szerszym kontekstem – z konkurencją pomiędzy PiS a formacjami Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. Ktoś rozpoznawalny dla wyborców PiS był dla partii nieodzowny, dlatego że partia zaczęła tracić najpierw obrzeża własnego elektoratu na rzecz Konfederacji Mentzena, a następnie na rzecz Grzegorza Brauna. PiS chciało dać swoim wyborcom dawkę przypominającą w postaci kogoś, kto w łatwy sposób polaryzuje opinię publiczną, kto zmusza do opowiedzenia się po jednej czy po drugiej stronie, a dopiero w dalszej kolejności kogoś, kto miałby ewentualnie przyciągać do PiS wyborców ściśle związanych zarówno z jedną, jak i drugą z Konfederacją. Postawa antyelitaryzmu tudzież bardzo liberalne poglądy gospodarcze Przemysława Czarnka absolutnie nie są skorelowane w wielu aspektach z tym, co PiS w praktyce prezentowało....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
