Jak Trump obudził Europę
Nie wystarczyła rosyjska agresja, a nawet zbrodnie w Buczy. Przebudzenie jest przede wszystkim „zasługą” dziwnych kroków USA – twierdzi europoseł KO.
Nekrologi dla Europy jako schyłkowego kontynentu pisano już na początku XX wieku. Wspomnę wrażenie, jakie wywarł Oswald Spengler, publikując w 1918 r. przepowiednię „Der Untergang des Abendlandes”. Dzieło wydawało się prorocze, gdy powstająca z popiołów I wojny światowej Europa zachorowała na nacjonalizm i komunizm, szykujące jeszcze większe kataklizmy. Dwie wojny rozlały się na inne kontynenty, ale najbardziej zrujnowały nasz kontynent, jakby potwierdzając samobójcze skłonności europejskiej cywilizacji, która panowała przez stulecia nad całym światem.
Złudzenia zimnej wojny
Z traumy II wojny światowej wyrosły instytucje, które miały strzec ładu światowego. Okazały się zawodne w klimacie „zimnej wojny” i szantażu atomowego. Niemniej, pozwoliły odróżnić lepszy i gorszy świat – tych, którzy szanują uzgodnione zasady oraz tych, którzy je łamią. Do tego lepszego świata tęskniły kraje zniewolone przez ZSRR. Zwłaszcza że zachodnia część naszego kontynentu wydobyła się z przekleństwa geopolityki, inicjując demokratyczne Wspólnoty Europejskie, zalążek późniejszej Unii Europejskiej.
Koniec XX wieku był optymistycznym zwieńczeniem stulecia wojen i totalitaryzmów. Jesień Ludów 1989 uwolniła narody Europy Środkowo-Wschodniej z jarzma sowieckiego, a obalenie muru berlińskiego zwiastowało zjednoczenie Europy.
Jednak początek XXI...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
