Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Putin jak Iwan Groźny

10 kwietnia 2026 | Rzecz o historii | rp.pl

Putin nigdy nie pogodził się z faktem, że Ukraina to odrębny od Rosji, w pełni suwerenny kraj – mówi prof. Mark Galeotti, autor książki „Skazani na wojnę. Od Iwana Groźnego do Putina”.

Panie profesorze, czy inspiracją do napisania najnowszej książki „Skazani na wojnę...” stała się dla pana trwająca już od ponad czterech lat brutalna agresja Rosji na Ukrainę?

Ten straszny konflikt dotyka wszystkich sfer naszego życia, w tym twórczości naukowej, a więc niewątpliwie leży również w tle powstania niniejszej książki. Nie nazwałbym jednak tej wojny bezpośrednią przyczyną stworzenia książki, choć niewątpliwie stanowi ona część mojej motywacji. Przede wszystkim dlatego, że wojna w Ukrainie jest winą Putina, a moja książka nie traktuje jedynie o nim. Owszem, oczywiście jego osoba pojawia się często w narracji, bo to nieuniknione, ale jest to jednak w pierwszej kolejności książka nie o Putinie, lecz o samej Rosji i jej niezwykle trudnej oraz złożonej historii. A także o miejscu, jakie Władimir Putin w niej zajmuje.

Książka bardzo skrupulatnie prowadzi czytelnika przez wszystkie etapy historii Rosji oraz państw ruskich, zaczynając już od czasów wczesnego średniowiecza. Dzięki niej poznajemy nie tylko poszczególnych władców i toczone przez nich wojny, ale również przekrój społeczeństwa rosyjskiego, ulegającego przemianom na przestrzeni wieków. I te wszystkie dane aż proszą o postawienie pytania: skąd w rosyjskiej duszy aż tak mocno zakorzenione...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13449

Wydanie: 13449

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament