Węgry pod rządami Orbána
Jeśli autorytarny premier Viktor Orbán utrzyma się po niedzielnych wyborach u władzy, Bruksela powinna zmarginalizować Węgry.
Od dawna było wiadomo, że Viktor Orbán jest najcenniejszym sojusznikiem Władimira Putina w Unii Europejskiej. Ale na ostatniej prostej przed głosowaniem 12 kwietnia na jaw wyszły fakty, które rzucają zupełnie nowe światło na współpracę między Budapesztem i Moskwą.
Jak mówi „Rzeczpospolitej” Szabolcs Panyi, czołowy węgierski dziennikarz śledczy, który opublikował rozmowy szefa węgierskiej dyplomacji Pétera Szijjártó z jego rosyjskim odpowiednikiem Sergiejem Ławrowem, Orbán przyjął ofertę współpracy z Władimirem Putinem już pod koniec 2009 r., a więc kiedy jeszcze nie wrócił do władzy, choć sondaże wskazywały na to, że tak się faktycznie stanie.
Początkowo był to układ przede wszystkim biznesowy. Z dala od kontroli Brukseli pieniądze Moskwy pomogły Fideszowi zbudować najbardziej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)