Kraków może być jak Madryt
Wisła jest już niemal pewna powrotu do PKO BP Ekstraklasy, tak przynajmniej podpowiada matematyka. Na awans liczy też Wieczysta, chociaż ostatnio nad tym klubem zbierają się czarne chmury.
Wisła spadała z Ekstraklasy z hukiem, w 2022 r. Kilka lat temu klub stał na krawędzi bankructwa, rządzili nim stadionowi bandyci, a kasa świeciła pustkami. Koło ratunkowe rzuciło trio: Jarosław Królewski, Jakub Błaszczykowski i Tomasz Jażdżyński.
Gdy udało się ustabilizować sytuację finansową (choć długi magicznie nie zniknęły) i organizacyjną, trzeba było pomyśleć o powrocie na najwyższy poziom. Blisko było już w pierwszym sezonie, kiedy bezpośredni awans wymknął się w samej końcówce (porażka w przedostatniej kolejce z Zagłębiem Sosnowiec), a w barażach wygrała Puszcza Niepołomice.
Następny sezon Wisła skończyła na dziesiątej pozycji, a przed rokiem znów była blisko awansu, ale odpadła w półfinale baraży z Miedzią Legnica. Teraz wygląda na to, że już nic nie stanie na przeszkodzie na drodze do Ekstraklasy. Siedem kolejek przed końcem rozgrywek Wisła ma 11 punktów przewagi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)