Dyrektywa budynkowa rozgrzebana
Dwa lata nie wystarczyły na stworzenie w Polsce fundamentów systemu, który ma sprawić, że za ćwierć wieku wszystkie budynki będą zeroemisyjne – po części z winy Komisji Europejskiej. Legislacja idzie swoim tempem.
29 maja mija formalny termin implementacji unijnej dyrektywy budynkowej (EPBD), której celem jest podniesienie efektywności energetycznej nowych i istniejących już nieruchomości. W przypadku tych drugich koszt termomodernizacji w Polsce w latach 2025–2050 szacowany jest na ponad 2 bln zł. Państwa UE dostały na implementację dwa lata. Do tej pory jednak nie powstał w naszym kraju system podziału budynków na klasy energetyczne od A do G, jaki znamy z urządzeń AGD. Pod koniec lutego Stowarzyszenie Fala Renowacji wystąpiło z apelem do rządu: „Mimo dobrego początku, dzisiaj – na sto dni przed terminem – nie wiemy, na czym stoimy”.
Ministerstwo o harmonogramie
O zaawansowanie prac zapytaliśmy Ministerstwo Rozwoju i Technologii. „Realizowane lub planowane działania mające na celu transpozycję dyrektywy obejmują zmiany na poziomie ustawowym, przygotowanie dokumentu strategicznego oraz opracowanie nowych lub nowelizację istniejących aktów wykonawczych” – przekazał resort.
Nowelizacja ustawy o charakterystyce energetycznej budynków – trwają prace nad uzyskaniem wpisu do wykazu prac legislacyjnych Rady...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
