Samolot 6. generacji długo do Polski nie nadleci
MAP wstępnie sonduje, czy polski przemysł może przystąpić do programu GCAP, czyli budowy samolotu 6. generacji przez Japonię, Wielką Brytanię i Włochy. Tymczasem w MON nikt nic o tym nie wie.
Międzynarodowe projekty budowy samolotów, czy wręcz całych systemów uzbrojenia związanych z tymi statkami powietrznymi, m.in. współdziałających z nimi bezzałogowców, to wieloletnie programy, w które często zaangażowani są partnerzy z kilku krajów. Te kraje zgodnie z umową wykładają środki na rozwój samolotu, w który zaangażowany jest ich przemysł, ale także zobowiązują się, że potem złożą zamówienia na zakup finalnego produktu.
Przykładem takiego działania są np. samoloty F-35. Choć oczywiście pierwsze skrzypce jako partner wiodący grają Amerykanie i Lockheed Martin, to w jego produkcję są silnie zaangażowani także Brytyjczycy (BAE Systems) oraz kilka innych krajów europejskich i Kanada. My te statki po prostu kupujemy, a nasz przemysł w żaden sposób nie jest zaangażowany w ich produkcję.
F-35 to samolot 5. generacji, który obecnie cieszy się bardzo dużą popularnością i wciąż jest stosunkowo nowy, ale już teraz ruszają prace nad jego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)