Liczymy na więcej wojsk USA w Polsce
Jeśli do 2030 r. będziemy mieli najlepszą armię w Europie, to każdy będzie się z nami musiał liczyć – mówi wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Co zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie oznacza dla Polski?
Na pewno uspokojenie sytuacji na rynkach paliw. Już to widzimy, może nawet pod koniec tygodnia będzie to bardziej odczuwalne. Takie wstępne informacje przekazał mi minister energii Miłosz Motyka. A co oznacza z punktu widzenia bezpieczeństwa? Na pewno nie huraoptymizm, że to kończy wojnę na Bliskim Wschodzie, ale uspokaja rozpalane do czerwoności emocje.
Słyszymy, że Donald Trump nie ma poczucia, że miał dostateczne wsparcie sojuszników z NATO. Dopiero co spotkał się z nim szef NATO Mark Rutte. Czy ten brak satysfakcji prezydenta USA może się jakoś przenieść na relacje sojusznicze w NATO?
Na pewno nie możemy lekceważyć żadnego sygnału, który płynie ze Stanów Zjednoczonych. Choć z drugiej strony nie powinniśmy reagować emocjonalnie na wszystkie polityczne oświadczenia. Tak jak nie reagowaliśmy emocjonalnie w kwestii Grenlandii. Uspokojenie sytuacji okazało się sukcesem. Musimy się trzymać wytyczonego kierunku. Mamy strategię bezpieczeństwa, Ameryka jest w niej bardzo ważna. Mamy wektory bezpieczeństwa na wschodniej flance, na północ w stronę Szwecji, na południe w stronę Turcji. Na tych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)