Kto jest krajowym dostawcą? Sieci czekają
Rząd ma w czwartek zaprezentować definicję krajowego dostawcy przy realizacji projektów energetycznych. Transformacja energetyczna może kosztować 1 bln zł, a polskie władze chcą, aby gros tych środków zostało w portfelu rodzimych firm.
Aby tak się jednak stało, konieczne jest określenie, czym krajowy łańcuch dostaw jest. W przypadku sieci dystrybucyjnych i przesyłowych do wydania będzie co najmniej ponad 280 mld zł i to właśnie w tym sektorze udział polskich firm może niekiedy sięgnąć ponad 90 proc.
Czas na definicję?
W czwartek 9 kwietnia zaplanowana jest konferencja na terenie toruńskiej firmy Apator, która odpowiada za dostawę liczników zdalnego odczytu, niezbędnych w procesie transformacji, a które nabywa m.in. poznańska Enea. Jak informuje Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP), zwiększanie w systemowy sposób udziału polskich firm w zamówieniach publicznych – to cel rozwiązań opracowanych przez Zespół ds. Udziału Komponentu Krajowego w Kluczowych Procesach Inwestycyjnych, powołany przez szefa MAP ministra Wojciecha Balczuna. – Projekt realizowany jest pod hasłem „Local content. Z korzyścią dla Polski”. To element rządowej filozofii gospodarczej i realizacja priorytetu Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP), który zakłada polonizowanie łańcuchów dostaw w inwestycjach, przede wszystkim przez spółki z udziałem Skarbu Państwa – informuje MAP. W wydarzeniu może wziąć udział także premier Donald Tusk.
Ile miliardów na sieci?
Przegląd wydatków...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
