Rozejm nie przyniesie szybkiego wytchnienia
Zawieszenie broni w Zatoce Perskiej i spadek cen ropy naftowej nie przyniosą wytchnienia transportowi, klienci nie mają co liczyć na szybki spadek cen frachtu.
Stawki chwilowe w przewozach lotniczych z Chin do Europy wzrosły z powodu wojny w Zatoce o 75 proc. do 4,8 dol./kg, a zdolność przewozowa do Europy zmalała o 39 proc. „Opóźnienia w rezerwacji sięgają 3–7 dni” – szacuje skutki ponadmiesięcznego konfliktu spedytor lotniczy Airsupply International Logistics Group Max Zhao.
Zawieszenie broni powinno wpłynąć pozytywnie na rynek frachtu lotniczego. – Efekty tego będą widoczne tylko wtedy, kiedy nastąpi pełna stabilność warunkująca odbudowę popytu – zastrzega Piotr Toczyłowski, air and rail transport manager w firmie Leman. Podkreśla, że linie lotnicze, oferujące transporty cargo na tym kierunku, „są głodne biznesu”. Np. Qatar Airlines, po ponad miesiącu bez aktywności i przychodów wznawia 9 kwietnia szerokokadłubowe rejsy pasażerskie do Dohy. – Na początek będą się odbywać cztery dni w tygodniu. Założenie jest takie, że wraz ze stabilizowaniem się sytuacji wojennej kolejne rejsy będą dodawane do rozkładu lotów. W tygodniu następnym (16.04) planowany jest wylot z Warszawy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)