Sławomir w butach Janusza
Lider Nowej Nadziei sięgnął po „nazbyt parcianą retorykę” i to, co chciał powiedzieć, zostało całkowicie przesłonięte przez to, jak to powiedział.
null
Polityka to sztuka bycia skutecznym – nie wystarczy mieć rację, trzeba jeszcze do tej racji przekonać innych, żeby mieć wpływ na rzeczywistość. Tę prostą zasadę przez lata ignorował ojciec-założyciel środowiska, z którego wywodzi się Nowa Nadzieja, czyli Janusz Korwin-Mikke.
Korwin-Mikke stał na stanowisku, że to nie jemu powinno zależeć na poparciu Polaków, tylko Polakom na tym, by wynieść go do władzy. W efekcie zwykł mówić to, co myślał, nie gryząc się w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)