Trudniej dorobić się na saksach. Są opłacalne tylko dla nielicznych
Wzrost wynagrodzeń, w tym płacy minimalnej, w Polsce zmniejszył w ostatnich latach opłacalność wyjazdów do sezonowej pracy za granicą, choć nadal są one atrakcyjne dla mieszkańców mniej zamożnych regionów.
null
Podczas gdy jeszcze przed dekadą, w 2016 r. wyjazd do prostych, sezonowych prac w Niemczech, Holandii czy Irlandii zapewniał – nawet przy minimalnych stawkach – co najmniej trzykrotne przebicie krajowego minimum, to teraz, w 2026 r., ta różnica jest już tylko dwukrotna. Widoczny w tym czasie prawie trzykrotny wzrost polskiej płacy minimalnej (po przeliczeniu na euro Polska zajmuje tu 10. miejsce wśród krajów Unii), zmniejszył atrakcyjność saksów na zachodzie Europy, gdzie w dodatku na rynku pracy widać też efekty spowolnienia gospodarczego.
– To już nie te czasy, gdy nawet pracownicy bez żadnych umiejętności mogli zarobić na Zachodzie duże pieniądze – ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Maciej Kopaczyński, prezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia i szef Laxo Group, która od lat wysyła do Niemiec opiekunki do osób starszych, a także robotników przemysłowych i fachowców. Według niego, na atrakcyjne stawki, nawet trzykrotne wyższe niż w kraju, mogą dziś liczyć poszukiwani za Odrą fachowcy, w tym spawacze, hydraulicy czy elektrycy.
null
Oferta dla fachowców
null
Według dostępnych teraz w serwisie Olx Praca niemieckich ofert pracy wynika, że płace osób bez kwalifikacji wynoszą tam ok. 10-14 tys. zł brutto miesięcznie, zaś średnie stawki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
