Niezbyt udany desant na stanowiska
Dyrektorzy instytucji kultury, zwalniani z pracy przez ministrów obecnej koalicji, masowo wygrywają z nimi w sądach. Tym razem udało się to byłej szefowej instytutu, którą odwołano, by zrobić miejsce dla młodych ludowców.
null
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi to klejnot w koronie instytucji podległych Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi. A przynajmniej takie można mieć wrażenie, oglądając jego siedzibę. Mieści się nieopodal placu Zamkowego w Warszawie, w gmachu sąsiadującym z kościołem św. Anny. O budynek bito się w potopie szwedzkim, urzędowali w nim nuncjusze apostolscy, a eksperymenty przeprowadzała Maria Skłodowska‑Curie. Dziś budynkiem i całym instytutem włada dyrektor Nina Sapa, była działaczka Związku Młodzieży Wiejskiej.
I jest z tym pewien problem. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, 19 marca Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił akt odwołania przez ministra rolnictwa wcześniejszej dyrektorki Katarzyny Saks. I jest to kolejna kontrowersja wokół polityki kadrowej w instytucji podległej resortowi rolnictwa, więc w praktyce politykom PSL.
null
Przystań młodych ludowców
null
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi powstał za rządów PiS w 2019 r. na bazie Centralnej Biblioteki Rolniczej, posiadającej wspomniany gmach przy Krakowskim Przedmieściu. Działo się to w czasie intensywnego powoływania przez PiS nowych instytutów, agencji i funduszy. Jak pisaliśmy w lipcu 2023 r., powstało ich aż 45, z łącznym budżetem 37 mld zł. Ówczesne partie opozycyjne zapowiadały przegląd i likwidację takich instytucji, jednak po przejęciu władzy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
