Po co areszt dla kierowcy, który potrącił posła Litewkę?
Apele o to, by tymczasowy areszt przestał być nadużywany, trafiają w próżnię. Nie mają szans zyskać poparcia opinii publicznej, która epatowana jest takimi przykładami jak wypadek pana posła Litewki.
null
Po śmierci pana posła Łukasza Litewki, potrąconego podczas jazdy na rowerze przez kierowcę prowadzącego samochód, rozgorzała dyskusja o stosowaniu aresztu tymczasowego.
Pan poseł był znany. Co czyni go wyjątkowym, gdyż z 460 posłów większość jest nieznana. A był znany z działalności charytatywnej i społecznej, a nie z awantur w mediach. I to tym bardziej czyniło go wyjątkowym. Był też lubiany – co czyniło go szczególnie wyjątkowym. I to skłania niektórych do snucia różnych teorii spiskowych o celowym zamachu na jego życie i domagania się linczu na sprawcy wypadku. A przynajmniej jego natychmiastowego aresztowania.
To przypomnę, że tymczasowy areszt (TA) nie jest karą. Jest środkiem zapobiegawczym stosowanym w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)