Nie zrezygnuję. Czuję się ofiarą
Postępowanie w sprawie Collegium Humanum ma podłoże polityczne. Nie słyszę od mieszkańców, że mam podać się do dymisji. Nie mam sobie nic do zarzucenia – mówi „Rzeczpospolitej” Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.
null
Przez kilkanaście miesięcy nie rozmawiał pan z mediami ogólnopolskimi – ani o sprawie Collegium Humanum, ani o żadnej innej. Słuchałem za to niedawno pana we wrocławskim Radiu Rodzina. Co się zmieniło, że nagle chce pan porozmawiać?
Zawsze byłem i jestem otwarty na merytoryczną rozmowę o Wrocławiu i samorządzie. Nigdy nie uciekałem od mediów. Zawsze chciałem jednak rozmawiać przede wszystkim o Wrocławiu. Faktem jest, że w poprzedniej kadencji było więcej samorządu w mediach ogólnopolskich. Nasza aktywność wynikała z określonej sytuacji politycznej w kraju – byliśmy języczkiem u wagi przy okazji wyborów parlamentarnych w 2023 r. Natomiast w tej chwili samorządowi nie zagraża już lansowany przez poprzednią władzę centralizm. Nie musimy walczyć o pryncypia i bronić samorządności. Może stąd zainteresowanie mediów ogólnokrajowych jest nieco mniejsze, ale ja zawsze chętnie dzielę się informacjami o Wrocławiu.
To zacznijmy od miasta. Zadłużenie Wrocławia wynosi 4,5 mld zł, deficyt – 940 mln zł.
Nie znam samorządu, który nie miałby deficytu i zadłużenia – tak skonstruowane są finanse samorządu. Zaciągamy kredyty nie na bieżące wydatki czy konsumpcję, ale na inwestycje. W ubiegłym roku wydaliśmy ponad 1,2 mld zł na inwestycje,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
