Matura pod znakiem przecieków
Stworzyliśmy system egzaminów maturalnych oparty na rozsądnych założeniach. Problem w tym, że nie potrafimy tych egzaminów rzetelnie przeprowadzić.
null
Idea wydaje się być słuszna – matura ma być realną przepustką na studia, a jej wyniki są brane pod uwagę podczas rekrutacji. Stąd też sam egzamin zorganizowany jest w szczególny sposób – szkoły są zamykane, prace kodowane, by nie kusić wcześniejszym otwieraniem, Centralna Komisja Egzaminacyjna przesyła do szkół arkusze w paczkach z nadajnikami, a zdający nie może mieć telefonu. Ma być uczciwie i transparentnie.
Tyle teorii....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)