Energetyczna polisa dla firm na niepewne czasy
Transformacja energetyczna to dziś nie tylko kwestia ESG, ale też rachunku ekonomicznego. Budowanie suwerenności energetycznej staje się kluczową przewagą konkurencyjną i polisą na globalne wstrząsy – ocenia Michał Popiołek, dyrektor zarządzający ds. bankowości globalnej i inwestycyjnej mBanku.
Co dziś fascynuje bankowca, który od ćwierć wieku zajmuje się bankowością globalną i inwestycyjną?
Kolejne transakcje, a bankowość inwestycyjna właśnie na nich polega. Kapitalizm powoduje, że zmieniają się formy własności czy formy prawne i jest to dowód rozwoju. Widzimy to na całym świecie i im bardziej rozwinięte rynki, tym takich transakcji jest więcej. One również pokazują trendy i kierunki makro. Dzięki nim widać, dokąd zmierza pieniądz, gdzie inwestorzy chcą się angażować, a gdzie nie. To zaś pozwala zbudować wizję tego, gdzie kapitał będzie przepływał i co z tego wyniknie.
Dokąd więc dziś płynie pieniądz, a dokąd może popłynąć za chwilę?
Ewidentnie pieniądze płyną na szeroko rozumianą transformację energetyczną – poszukiwanie źródeł energii, które są długoterminowe, bezpieczniejsze i docelowo tańsze. Mam tu na myśli energetykę odnawialną. To słowo „odnawialna” jest tutaj niezwykle ważne. Kiedyś dostałem pytanie: a co będzie, jak przestanie wiać? Odpowiedź specjalistów jest prosta – to będzie koniec świata. Tak samo ze słońcem. Słońce świeci codziennie, no może prawie (śmiech), wiatr wieje, bo to wynika z ruchów Ziemi i procesów temperaturowych. Niektóre kraje, ze względu na uwarunkowania geograficzne, jak Norwegia, korzystają z hydroenergetyki.
Na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
