Wyborczy test dla partii
Przez najbliższe trzy miesiące – aż do sierpnia – w Krakowie trwać będzie kampania wyborcza. A sprawy samorządowe zdominują krajową politykę.
Niedzielne referendum w Krakowie – które zakończyło się odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego – oznacza, że Kraków „to początek fali”, która zakończy się porażką Donalda Tuska w przyszłym roku. Takim stwierdzeniem powitali dziennikarzy na porannej konferencji prasowej na krakowskim Rynku Głównym kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek razem z byłą premier Beatą Szydło oraz samorządowcami i lokalnymi politykami.
Wybory prezydenckie w Krakowie będą przykuwać uwagę polityków i opinii publicznej. Dla wszystkich partii i środowisk to czas decyzji. Już przed ogłoszeniem wyników politycy od Razem po prawicy przyznawali zgodnie w rozmowach kuluarowych, że to swoisty test i poligon przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu. Kampania potrwa do sierpnia i będzie prowadzona w specyficznych, lokalnych warunkach. Organizatorzy referendum świadomie wybrali terminy składania i zbierania podpisów tak, by maksymalnie utrudnić najsilniejszej w mieście KO mobilizację własnego elektoratu – stąd „celowanie” w sierpniowy termin. Ten element planu już się udał.
Samorządowcy wesprą Przemysława Czarnka
PiS mocno wspierał wysiłki referendalne, chociaż zgodnie z doktryną Nowogrodzkiej politycy partii...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
