Największa rakieta zdała egzamin. Inwestorzy SpaceX odetchnęli
Starship V3 przeszedł pierwszy test w locie, realizując większość celów mimo awarii części silników. Sukces wzmacnia SpaceX przed debiutem giełdowym 12 czerwca i przybliża realizację planów załogowych misji na Księżyc oraz Marsa.
Powiększony Starship wystartował z teksaskiego kompleksu Starbase w nocy z piątku na sobotę, po kilkukrotnym przekładaniu terminu z powodu usterek. Debiut wariantu V3 był niezwykle wyczekiwany. Konstrukcja różni się od poprzedników m.in. uproszczoną architekturą potężnych silników Raptor 3 oraz zwiększonymi gabarytami – osiąga teraz blisko 125 metrów wysokości i zdolność wynoszenia do 200 ton ładunku, co czyni ją najpotężniejszym systemem rakietowym w historii. Docelowo rakieta ma jeszcze urosnąć do 150 metrów. Ewentualna porażka w locie Flight 12 mogłaby rzucić cień na astronomiczną wycenę spółki, szacowaną na około 1,75–2 bln dol.
Debiut Starshipa V3 z problemami
Podczas początkowej fazy wznoszenia booster Super Heavy uruchomił wszystkie 33 silniki Raptor 3, choć jedna z jednostek wyłączyła się po 100 sekundach. Dwie i pół minuty po starcie górny stopień pomyślnie odpalił sześć własnych silników i oddzielił się od segmentu głównego.
Wtedy zaczęły się schody. Super Heavy miał wykonać kontrolowane wodowanie w Zatoce Meksykańskiej, jednak uruchomiła się jedynie część silników powrotnych, które na dodatek zgasły po niespełna...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
