Referendum, problem nie tylko dla Krakowa
Wyczerpuje się model samorządności polegający na braniu pieniędzy z Unii i spokojnym, modernizacyjnym dryfie. Starzejące się społeczeństwo czy problemy mieszkaniowe będą zmuszać lokalnych polityków do wyjścia poza wygodne schematy – twierdzi sekretarz redakcji Klubu Jagiellońskiego.
Spektakularne odwołanie Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa może na krótką metę sprawić wizerunkowy kłopot Donaldowi Tuskowi, ale premier nigdy nie był przesadnym fanem byłego już włodarza Grodu Kraka. Ten partyjną nominację na ten urząd dostał właściwie za karę, a murowanym faworytem wyborów z 2024 r. był wieloletni lokalny lider Łukasz Gibała. Krakowski aktywista przegrał z Miszalskim o ledwo 5 tys. głosów, a kampania była wyjątkowo brudna (jej kulisy opisali Wojciech Mucha i Andrzej Gajcy w książce „Kampania”).
Miszalski kontra Gibała
Porażka ta – choć nie pierwsza na koncie Gibały – nie unieważniła jednak faktu, że to właśnie Kraków ma bodaj najsilniej zinstytucjonalizowaną opozycję z polskich miast. Nawet Warszawa – mimo że historycznie jest stolicą ruchów miejskich – nie ma działacza tego formatu. Nie chodzi tylko o samo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
