Ponadpartyjne wsparcie dla Polski
Umówiliśmy się z Amerykanami, że w ciągu najbliższych czterech tygodni dojdzie do zakończenia planowania po ich stronie. Dopiero wtedy dowiemy się, jak będzie wyglądał ostateczny obraz rozmieszczenia sił amerykańskich w Europie – mówi Cezary Tomczyk, wiceszef MON.
Co dla Polski oznacza deklaracja prezydenta Donalda Trumpa o dodatkowych 5 tysiącach żołnierzy amerykańskich w naszym kraju?
Mamy dwa procesy, które się na siebie nakładają. Pierwszy to projekt NATO 3.0, czyli amerykańska inicjatywa zakładająca zmianę modelu obecności USA w Europie. W praktyce oznacza to ograniczenie części sił amerykańskich na kontynencie i większą odpowiedzialność Europy za własne bezpieczeństwo. Z drugiej strony mamy decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych o zwiększeniu obecności wojskowej w Polsce. W Europie żołnierzy amerykańskich może być zatem mniej, ale w Polsce ma być ich więcej.
Wychodzimy z polsko-amerykańskiego zamieszania wzmocnieni czy osłabieni?
Sytuacja paradoksalnie wzmacnia naszą pozycję. Pokazuje jasny kierunek po stronie administracji amerykańskiej i potwierdza znaczenie Polski w planach USA dotyczących Europy. Nasze wizyty w Stanach otworzyły wiele nowych kanałów bezpośredniej komunikacji. To pozwoli Polsce uczestniczyć w planowaniu strategicznym USA w Europie na poziomie, którego wcześniej nie było.
To nie dzięki wizytom członków rządu Donalda Tuska decyzja została podjęta, ale jak pisze Donald Trump, dzięki jego relacjom z Karolem Nawrockim.
Informację o utrzymaniu amerykańskiego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
