Ukraińskie drony sieją strach
W piątym roku wojny drony coraz skuteczniej niszczą rosyjską infrastrukturę krytyczną. – W ten sposób Ukraińcom udało się zasiać wśród Rosjan niepokój – mówi „Rzeczpospolitej” rosyjski opozycjonista.
Biełgorod, Briańsk, Woronież, Włodzimierz, Kursk, Kaługa, Samara, Niżny Nowgorod, Riazań, Smoleńsk, Twer, Orzeł, Tuła, Jarosław, Petersburg i Moskwa. W tych miastach albo w ich okolicach w ostatnich dniach Rosjanie mieli okazję słyszeć, a nawet widzieć ukraińskie drony. Codziennie rosyjskie siły obrony przeciwlotniczej informują o „unieszkodliwieniu” setek bezzałogowców Kijowa. Władze Jarosławia (niemal 700 km od granicy z Ukrainą w linii prostej) musiały zamknąć w piątek trasę M-8, odcinając tym samym od stolicy cały północno-wschodni obszar Rosji. Mimo uspokajających komunikatów władz wiele ukraińskich dronów dolatuje do celu, wyrządzając dotkliwe szkody rosyjskiej gospodarce i wizerunkowi gospodarza Kremla.
Rosjanie narzekają na drony nad Moskwą
– W Dołgoprudnym (miasto leżące 20 km na północ od Moskwy – red.) budziliśmy się przy dźwięku podobnym do motocyklowego i wyraźnie słyszeliśmy wybuchy […] To było straszne, był to taki przełomowy moment w tej całej wojnie – mówi w rozmowie z kanałem Żiwoj Gwozd Boris Nadzieżdin, który w 2024 r....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
