Kto jest górą na froncie
Dzięki powietrznej ofensywie Ukraina podobno wyzwala więcej terenu niż Rosja podbija. Nie wpływa to jednak na sytuację na pierwszej linii.
– Jest takie wrażenie, że Rosjanom skończyła się nie tylko broń pancerna, ale i furgonetki czy samochody osobowe. Jeśli w ogóle szturmują, to wyłącznie na chińskich elektrycznych motocyklach. Wozów bojowych nie wykorzystują nawet do przewożenia ludzi na zapleczu – mówi jeden z ukraińskich dowódców.
Chińskie motocykle – lekkie i ciche – pozwalają jednak na szybkie przemieszczanie się w głąb terenów kontrolowanych przez ukraińską armię. „Znaczne tereny nie są kontrolowane przez żadną ze stron. Oprócz tego, Rosja szeroko stosuje taktykę przenikania (na ukraińskie zaplecze) małymi grupami. Dlatego nawet na odcinkach kontrolowanych przez Ukraińców mogą znajdować się rosyjscy żołnierze” – wyjaśnia amerykański Institute for the Study of War, dlaczego ma kłopoty z dokładnym określeniem, kto jakie pozycje zajmuje. Analitycy jednak szacują, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy Ukraińcy wyzwolili 0,4 proc. terenów podbitych wcześniej przez Rosjan.
Rosji brakuje żołnierzy
Rosyjskie przenikanie to jednak zazwyczaj jeden-dwóch żołnierzy, którzy przekradają się kilka kilometrów w głąb ukraińskich terenów, by dokonać „flagowtyku”. Dowództwo wysyła ich, by w jakiejś opustoszałej miejscowości na bezpośrednim zapleczu ukraińskiego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
