Koniec złotego wieku? Co hamuje gospodarkę
Polska gospodarka rośnie nieprzerwanie od ponad trzech dekad, a rodzimy sektor finansowy uchodzi za jeden z najzdrowszych w regionie. Eksperci zastanawiają się jednak, czy dotychczasowy model się nie wyczerpuje.
Rozpoczynając panel „Sektor finansowy a rozwój gospodarki – czy wystarczy robić to, co zawsze?”, Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego w latach 2009–2021, przypomniał, że polska gospodarka od 37 lat w zasadzie tylko rośnie, pomijając pandemiczny rok 2020.
– Mamy najlepszy okres gospodarczy w historii, zwany złotym wiekiem – mówił, nawiązując do zaplanowanego na kongresie spotkania z Markiem Belką wokół jego książki o czarnych łabędziach. Pytanie, czy te czarne łabędzie rzeczywiście krążą dziś wokół polskiej i światowej gospodarki, posłużyło za punkt wyjścia do debaty.
Elżbieta Czetwertyńska, prezes Citi Handlowego, rozwiała wątpliwości, czy globalny kapitał wciąż widzi Polskę jako miejsce do inwestowania. – Jak najbardziej. Polska jest krajem priorytetowym nie tylko z punktu widzenia Citi, ale też wielu naszych klientów globalnych – mówiła. Czarne łabędzie określiła mianem nowej normalności, do której trzeba się dostosować. Dodała, że ponad 50 proc. pracowników Citi w Europie to osoby pracujące w Polsce, a wycofywanie się z bankowości detalicznej to element globalnej strategii Citi. Uwolniony wraz ze sprzedażą biznesu detalicznego kapitał ma zasilić i rozpędzić bankowość instytucjonalną Citi Handlowego.
Gdzie podziały się miliony z polis
Gdy rozmowa zeszła na to, co w polskim systemie szwankuje, na pierwszy plan wysunął się rynek...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
